Maliny to cudowne owoce. Latem wspaniale smakują w koktajlach i sorbetach, zimą napar z malin poprawia odporność i wspaniale przeciwdziała przeziębieniu. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że ten dar przyrody może mieć także fantastyczny wpływ na urodę. To właśnie dlatego twórcy kosmetyków naturalnych bez pamięci zakochali się w tych małych, czerwonych owocach. Na czym polega fenomen malinowego szaleństwa?

Maliny są bogatym źródłem witamin z grupy B. To one sprawiają, że skóra staje się gładka i świetlista, a włosy gęste, lśniące i mocne. Dlatego te magiczne owoce sprawdzają się świetnie jako dodatek do kremów, ale także działają rewelacyjnie w roli komponentu szamponów i maseczek na włosy.

Także witamina C zawarta w malinach ma zbawienne działanie dla ciała. To właśnie ona odpowiada za gojenie się mikrouszkodzeń i regenerację wierzchniej warstwy skóry. Dzięki zawartości witaminy C sok z malin bywa nazywany „eliksirem młodości”. Regularnie stosowany hamuje starzenie się skóry i pomaga oczyszczać ją z toksyn. Przy nadmiernym przetłuszczaniu się powierzchni ciała składniki zawarte w owocach hamują wydzielanie łoju i regulują mechanizmy odpowiedzialne za nawilżenie skóry. Naturalnie tonizują i wyrównują jej pokrycie przez sebum.

Cera osoby często sięgającej po maliny sprawia wrażenie delikatnej i wygładzonej, ale jej struktura jest niezwykle wzmocniona. Koktajl witaminowy zawarty nawet w małej porcji owoców dodatkowo wpływa korzystnie na wygląd. Pod wpływem dobroczynnego działania składników odżywczych skóra zyskuje piękny kolor, wydaje się rozświetlona i pełna blasku.

W towarzystwie pozostałych komponentów, z których powstają naturalne produkty, maliny wywierają zbawienny wpływ na skórę osób z cerą normalną, ale także tych, które zmagają się z problemami skóry tłustej, skłonnej do wyprysków i przebarwień. Wewnątrz peelingu wspomogą oczyszczanie i złuszczanie martwego naskórka, w balsamie dogłębnie nawilżą i odżywią ciało, nałożone na usta, wzmocnią je i pomogą odzyskać kuszący, zdrowy wygląd zarówno zimą, jak i latem.

Ponadto nie można zapominać, że cechą owoców jest niezwykle apetyczny, intensywny, otulający zapach, który ukoi zmysły nawet po najbardziej stresującym dniu, a w długie zimowe wieczory pozwoli zawędrować naszej wyobraźni wprost w rozświetlone słońcem popołudnie gorącego lata.