Ciąża to czas wielkich zmian w życiu, ale również w wyglądzie naszego ciała. Pod wpływem hormonów i rosnącego brzuszka skóra staje się zwykle bardziej wrażliwa i delikatna. Rozciągając się wykonuje ogromną pracę, dlatego jeśli nie zadbamy o nią odpowiednio wcześniej, możemy narazić ją na powstanie przebarwień i rozstępów.

Szczególną uwagę w tym wyjątkowym okresie życia powinnyśmy poświęcić skórze brzucha i piersi, ale również bioder, pośladków i ud. Cały nasz organizm, przygotowując się do nadejścia na świat dziecka (oraz ciężko pracując nad jego „zbudowaniem”), gromadzi wodę, produkuje zwiększoną ilość krwi a w późniejszym okresie również pokarm dla maleństwa. Nic więc dziwnego, że pewne rejony naszego ciała także mniej lub bardziej zwiększają swoją powierzchnię.

Choć nasz organizm jest przygotowany na szykujące się zmiany, czasami nie nadąża za nimi. Nic więc dziwnego, że również nasza skóra nie jest w stanie obronić się przed gwałtowny rozciąganiem. Pod wpływem estrogenu nasza skóra potrafi zmienić swój charakter o 180o – dotychczas sucha cera twarzy może stać się mieszaną lub tłustą, mogą także pojawić się zmiany trądzikowe. Elastyczna skóra ciała może przeobrazić się w kierunku suchej, co tylko zwiększy ryzyko powstania rozstępów, gdy brzuch i piersi zaczną się naturalnie powiększać.

Podstawą pielęgnacji w ciąży powinno być złuszczanie, nawilżanie i natłuszczanie naskórka. Warto zwiększyć liczbę wykonanych peelingów lub masaży suchą szczotką, aby pobudzić skórę do regeneracji a także ułatwić wnikanie składników aktywnych ze stosowanych kosmetyków. Szczególną uwagę warto poświęcić okrężnemu masażowi biustu, brzucha i pośladków. Uda peelingu lub należy szczotkować wykonując prosty ruch od kolan w górę ciała – dodatkowo pobudzając krążenie w nogach, które w późniejszym okresie mogą stać się ociężałe i obolałe pod wpływem gromadzącej się limfy i zwiększonego ciężaru ciała. Dobrym zakończeniem ujędrniającej ablucji będzie polewanie ciała chłodną lub letnią wodą. Zwiększony poziom estrogenów to również większa skłonność do odkładania wody w organizmie, w tym tworzenia się cellulitu wodnego. Tym bardziej ważne w regularnej pielęgnacji jest masowanie ciała i wykonywanie peelingów, aby przyspieszyć usuwanie zgromadzonego pod skórą płynu. Ze względu na zwiększone ryzyko do pękania naczynek w ciąży, a także ze względu na bezpieczeństwo rozwijającego się płodu, należy unikać przegrzewania organizmu, a więc najlepiej zapomnieć o gorących kąpielach i saunie.

Skóra w ciąży wymaga intensywnego nawilżenia i natłuszczenia. W tym celu doskonale sprawdzą się olejki i balsamy na bazie naturalnych olejów i maseł. Z uwagi na dobro rozwijającego się dziecka, zwracamy szczególną uwagę na jakość spożywanych pokarmów, podobne podejście powinnyśmy prezentować przy doborze kosmetyków. Kosmetyk nakładaj na ciało, w szczególności na biust, brzuch, biodra i uda, przynajmniej 2 razy dziennie. Nie musisz sięgać po drogie, specjalistyczne preparaty – jako emolient doskonale sprawdzą się naturalne, łatwo dostępne oleje: kokosowy, lniany, z pestek winogron lub oliwa z oliwek. Inne, bezpieczne dla przyszłej mamy i dziecka kosmetyki, to naturalne masła i balsamy, nie zawierające olejów mineralnych i parafiny, PEG-ów, SLS/SLES czy syntetycznych aromatów i barwników. Stosując naturalne kosmetyki zapewnimy naszej skórze pielęgnację bez dodatkowego podrażniania uwrażliwionej w tym okresie skóry. Produkty na bazie naturalnych maseł, takich jak masło shea, mango, avocado czy kakaowe, uelastycznią narażony na rozciąganie naskórek, nadadzą zdrowy koloryt skórze, wygładzą ją i zlikwidują przesuszenia. Naturalne oleje i masła przyspieszą proces regeneracji skóry. W III trymestrze warto wzbogacić pielęgnację o składniki łagodzące, np. nagietek, które ukoją ból nabrzmiałych piersi.

Ze względu na zwiększony poziom hormonów w organizmie skóra bardziej podatna jest na przebarwienia, ważne jest więc, aby w tym okresie szczególnie dbać o zabezpieczenie cery przed działaniem promieniowania słonecznego. Warto również pamiętać, że na zwiększoną ekspozycję na promieniowanie UV narażone jesteśmy nie tylko latem, ale również w pogodny jesienny lub zimowy dzień. Przed wyjściem na spacer lub na zakupy nałóż krem z filtrem pod makijaż – unikniesz trudnych do zlikwidowania plamek na twarzy. Na aktualną porę roku sprawdzą się w tej roli także masła (w tym zwłaszcza shea), które posiadają naturalny filtr – nie tylko zabezpieczą cerę przed działaniem słońca, ale również ochronią odsłonięte części ciała przed chłodem i wiatrem.

Choć producenci kosmetyków dedykowanych kobietom ciężarnym zalecają rozpoczęcie tej szczególnej pielęgnacji od 4 miesiąca (wówczas zwykle pojawia się ciążowy brzuch), my zalecamy wprowadzenie naturalnej pielęgnacji od razu po radosnej informacji o nowym stanie. Nie tylko wyrobisz sobie zdrowy nawyk codziennego nawilżania skóry, którym mamy nadzieję pozostanie z Tobą na dłużej, także po ciąży. Wcześniejsze przygotowanie skóry na rozciąganie zmniejszy ryzyko pojawienia się rozstępów na rosnącym brzuchu i pełniejszych piersiach – a te potrafią powiększyć się niemal z dnia na dzień.

Pamiętaj dlatego, aby nie tylko zadbać o maluszka, ale również o siebie – jesteśmy zdania, że zadbana kobieta to szczęśliwa przyszła mama!