Nadeszła wiosna. Mamy kwiecień i coraz więcej urodowych dylematów. Zima dała się we znaki nie tylko naszemu nastrojowi, ale także skórze. W dzisiejszym wpisie odpowiemy na pytanie: co zrobić, by poprawić kondycję ciała po zimowych miesiącach. Zapraszamy do lektury!

Przeglądasz się lustrze z coraz większym niezadowoleniem: skóra, która jeszcze na jesieni wydawała się gładka, brzoskwiniowa i napięta, dzisiaj jakby poszarzała, straciła energię, stała się wiotka, blada i zmęczona… Jak przeciwdziałać tym zmianom i skąd tak drastyczna metamorfoza?

Przede wszystkim zimą skóra narażona jest na wyjątkowo nieprzychylne warunki. Mróz i zimny wiatr powodują podrażnienia i mikrourazy naskórka, które w większej ilości objawiać się mogą brzydkimi zaczerwienieniami. Niektórzy skarżą się również z powodu zmian przypominających z wyglądu liszaj. Te czerwone obszary widoczne zimą najczęściej na dłoniach to nic innego, jak podrażnienie spowodowane przez niesprzyjającą aurę na dworze. Są one wynikiem kontaktu skóry z zimnem i wilgocią. Zaczęliśmy od omawiania dość skrajnych reakcji, jednak nawet jeśli nie zauważyliśmy u siebie podobnych objawów, to skóra całego ciała, nie tylko wystawionych na działania zewnętrznych czynników dłoni i twarzy, będzie przesuszona i podrażniona. Ten stan rzeczy wiążę się przede wszystkim z tym, że zimą nieustannie jesteśmy poddawani zmianom temperatury, które powodują utratę wody przez naskórek.

Na tym nie koniec. Grube warstwy ubrania sprawiają, że do większości ciała nie dociera światło, przez co cera blaknie i staje się szara. Niekorzystny wpływ na wygląd ma także brak witaminy D spowodowany niewielką ilością słońca oraz innych witamin, których deficyt możemy odczuć z powodu braku świeżych owoców i warzyw w zimowej diecie. Ponieważ za to większość z nas stroni zimą od opuszczania kanapy zaopatrzonej w ciepły kocyk i rzadko wystawia nos na dwór, do wszystkich negatywnych czynników dochodzi jeszcze niedotlenienie skóry, które także ma wpływ na jej kolor i stan, gdyż to właśnie ruch i związane z nim przyjmowanie tlenu pobudzają krążenie i powodują rumieńce.

Z tym już koniec! Co dalej…?

Na szczęście te trudne czasy dla naszej skóry odchodzą w zapomnienie na najbliższe pół roku. Rodzi się pytanie – co teraz? Odpowiedź jest prosta: teraz należy zadbać o swoje ciało CAŁOŚCIOWO!

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że nie ma mowy o tym, jakobyśmy mieli możliwość znalezienia magicznego specyfiku, który sam poprawi kondycje naszego ciała już po pierwszym użyciu. Natomiast regularne stosowanie serii kosmetyków, na temat których funkcji posiada się odpowiednią wiedzę, z pewnością przyniesie odpowiednie efekty już po ok. miesiącu stosowania. Nie wolno zapominać, że wiosną należy także zadbać o swoje ciało od środka tj. dostarczyć mu witamin i substancji mineralnych w pożywieniu. I tu wspaniale sprawdzą się sałatki, świeże zioła i wyciskane własnoręcznie soki warzywno-owocowe lub koktajle. Poza tym równie istotna jest pielęgnacja zewnętrzna ciała. Możemy o niej myśleć etapowo:

  1. Oczyszczanie/złuszczanie
    Nie jest tajemnicą, że nawet najlepszy krem nałożony na zanieczyszczoną skórę i warstwę martwego naskórka nie przyniesie spektakularnych efektów. Dlatego oczyszczanie skóry jest procesem niezwykle ważnym. Po zimie dobrze użyć gruboziarnistego peelingu. Dobrze sprawdzą się szczególnie peelingi cukrowe, które nie tylko złuszczą naskórek, ale także pobudzą krążenie! Świetnie, jeżeli w peelingu zawarty jest dobrej jakości olej. Pozwoli to dodatkowo natłuścić skórę i dłużej utrzymać w niej wilgoć po kąpieli lub prysznicu.
  2. Nawilżanie i odżywianie
    Po kąpieli dobrze używać dobrych jakościowo balsamów, kremów i serum. Skóra po zimie jest przesuszona i pozbawiona sił witalnych. Dlatego warto ją nawilżyć i zapewnić jej odpowiednie odżywienie. Pomoże w tym dobry balsam lub serum. Naprawdę nie warto na nich oszczędzać, ponieważ są to kosmetyki, które na skórze pozostają przez długie godziny. Także dodana do kąpieli sól wzbogacona w witaminy okaże się świetnym pomysłem. Nie karmy skóry produktami z niższej półki. Ciało odwdzięczy się nam za dobre traktowanie!
  3. Natłuszczanie
    Wbrew pozorom natłuszczanie i nawilżanie to nie jest to samo. O ile preparaty nawilżające wnikają w skórę i uzupełniają zawartą w niej wodę, o tyle preparaty natłuszczające mają za zadanie utworzenie powłoki ochronnej, która osłoni ją przed czynnikami zewnętrznymi i zatrzyma wilgoć w środku. Dlatego tak ważne jest by nie zapominać ani o jednym, ani o drugim. Dobrze dobrany olej, nie tylko odżywi i osłoni ciało, ale też wzmocni działanie kremu lub balsamu.
  4. Dbałość o każdy element
    Nigdy nie zapominaj o małych powierzchniach Twojego ciała, które nie są widoczne dla wszystkich, a niejednokrotnie wymagają szczególnej troski. Mowa tu o skórze rąk i stóp. Szczególnie te ostatnie są często pomijane w codziennej pielęgnacji. Tymczasem skóra na stopach często jest w opłakanym stanie. Poświęć jej chwilę. Podczas peelingu rozmasuj także stopy, napełnij miskę ciepłą wodą i zgotuj im solną kąpiel. Poprawi się nie tylko ich wygląd, ale także wytrzymałość. A gdy przyjdzie czas japonek, będziesz na to gotowa.
  5. Ruch na świeżym powietrzu
    Wyjdź domu i oddychaj pełną piersią. Twojej skórze jest to równie potrzebne co Tobie. Całe ciało dotleni się, a Twoje samopoczucie ulegnie poprawie!

Mamy nadzieję, że te rady okażą się dla Was przydatne. My już przystąpiliśmy do wiosennych porządków. Nie ma na co czekać – dołączcie do nas!