Jesienią i zimą nasza skóra jest narażona na ciągłe zmiany temperatur. Na dworze atakuje nas zimne, suche powietrze i przeszywający wiatr lub siarczysta ulewa, która nie ma nic wspólnego z ciepłym, letnim deszczykiem. Ogrzane, domowe lub biurowe powietrze też nie jest łaskawe dla naszego ciała. Wyczekiwane po długim spacerze domowe ciepło wysusza naskórek i sprawia, że skóra wręcz natychmiast staje się nieprzyjemnie napięta. Ukochane, grube swetry ocierają się o nasze ciało, przyspieszając złuszczanie naskórka, sprawiając, że staje się on szorstki i poszarzały. Niejedna z nas w tym jesienno-zimowym okresie boryka się z przesuszoną skórą na ciele i twarzy i elektryzującą się „słomą” na głowie.

Aby zima nie zaskoczyła nas gwałtownym pogorszeniem stanu skóry, już dziś powinnyśmy zadbać o odpowiednią dla tego sezonu pielęgnację ciała.

Podobnie jak latem, wstęp do pielęgnacji stanowi codzienny prysznic i regularny peeling ciała. Żele i kremy do mycia bogate w emolienty dadzą natychmiastowe ukojenie suchej, piekącej skórze. Dodatkowo, zawarte w nich oleje utworzą naturalną warstwę ochronną, broniącą skórę przed czynnikami zewnętrznymi, takimi jak: suche powietrze, chłód i wiatr, a także zapobiegającą nadmiernej utracie wody. Unikajmy stosowania środków do mycia zawierających SLS, SLES, sztuczne substancje zapachowe i barwniki. Regularny peeling całego ciała pozwoli natomiast pozbyć się powstałej już warstewki martwego naskórka, pozwalając dotrzeć do zdrowszych jego części. Takie mechaniczne oczyszczenie skóry sprawi, że będzie ona lepiej dotleniona, a zastosowane później kosmetyki będą skuteczniej oddziaływać na jej kondycję.

Jeśli jesteś zwolenniczką kąpieli pamiętaj, aby relaks w wannie nie trwał zbyt długo. 10-15 minut to maksymalny czas, jeśli nie chcesz dodatkowo wysuszyć naskórka. Ponadto kąpiele nie powinny odbywać się w gorącej wodzie. Długotrwałe seanse w gorącej wodzie dodatkowo wysuszają i uwrażliwiają skórę.

Zarówno zimne powietrze na zewnątrz, jak i ciepłe wewnątrz budynków niszczy warstwę hydrolipidową naskórka, wysusza go oraz sprawia, że szybciej niż zwykle oddaje on wodę. Ważne dlatego jest regularne nawilżanie skóry ciała i twarzy – w tym celu doskonale sprawdzą się masła i oleje naturalne, które nie tylko intensywnie nawilżą, ale i zregenerują zniszczony po lecie naskórek. Możemy pozwolić sobie na użycie gęstszych, bardziej treściwych maseł (np. shea, mango, kakaowe, z awokado) i olejów (w tym z pestek winogron, kokosowego, arganowego, orzechowego, jojoba, migdałowego). Skórę wzmocnią w tym trudnym okresie także kosmetyki z witaminą C, zbawienną zwłaszcza dla delikatnej, naczynkowej skóry. Witamina C wzmacnia naczynia krwionośne i zapobiega powstawaniu nieestetycznych „niteczek” pod skórą.

Już teraz warto zadbać również o odpowiednią ochronę ust i dłoni, części najbardziej wystawionych na działanie chłodu i wiatru. Cienką skórę dłoni i ust powinnyśmy więc smarować kremami i masłami nawet do kilkunastu razy dziennie.  

Jesienią i zimą możemy ulec złudzeniu, że kosmetyki z filtrem UV możemy schować już na dno szafki. Nic bardziej mylnego, promieniowanie UV nadal dociera do nas, nie tylko w słoneczne dni, ale także wtedy, gdy niebo przysłonięte jest chmurami. Szkodliwe promieniowanie UVA i UVB z łatwością przebija się przez chmury i odbija od śniegu.

Przygotowując skórę do zimy, często zapominamy, że chłodny wiatr i niskie temperatury wpływają niekorzystnie także na kondycję skóry głowy i włosów. Aby pukle były miękkie i lśniące, unikaj wychodzenia z domu z mokrą głową. Szczególnie zamarzające cząstki wody zawarte w niedosuszonych włosach mają destrukcyjne działanie – zmieniając stan skupienia, rozszerzają się i rozsadzają włos od środka! Warto więc myć głowę wieczorem lub suszyć ją przed wyjściem (nie gorącym a chłodnym powietrzem z suszarki). Podobnie jak reszta ciała skóra głowy i włosy jesienią wymagają regeneracji. Zainwestuj w odżywki oraz naturalne olejki do włosów.

Kluczem do promiennej skóry jest również działanie od wewnątrz. Nie zapominajmy więc o odpowiednim nawodnieniu – picie dużej ilości wody i spożywanie świeżych warzyw i owoców korzystnie wpłyną na pracę komórek skóry, pozwalając na jej szybką regenerację i sprawną samoregulację.