Gładkie dłonie i wypielęgnowane paznokcie to wizytówka każdej kobiety. O ich piękny wygląd musimy zadbać w szczególności zimą, ponieważ to one zwykle w największym stopniu wystawione są na chłód i zimny wiatr, a także na gwałtowne zmiany temperatury otoczenia. My zaś, skupiając się na codziennej pielęgnacji twarzy i ciała, często zapominamy o wymagającej skórze rąk. O czym warto pamiętać w codziennej pielęgnacji, aby nasze dłonie zachowały zdrowy i młody wygląd?

Kluczowe w tę chłodną porę roku jest nawilżanie i natłuszczanie dłoni. Skóra rąk pozbawiona jest niemal całkowicie gruczołów łojowych. Oznacza to, że nie jest zdolna do wytwarzania wystarczająco szczelnej warstwy ochronnej, która obroniłaby ją przed mrozem i wiatrem. Wyposażona jest równocześnie w dużą liczbę gruczołów potowych, co sprawia, że często jest odwodniona. Utrata wody przekłada się na wysuszenie skóry i powoduje wrażenie, że jest starsza niż w rzeczywistości. Do pielęgnacji tej części ciała warto wykorzystywać naturalne oleje roślinne i masła, takie jak olej winogronowy, olej z migdałów, masło shea, masło kakaowe, awokado lub mango. Jeśli nie mamy pod ręką odżywczego kremu do rąk, warto sięgnąć do kuchennej szafki – oliwa z oliwek lub olej kokosowy szybko ukoją spierzchniętą skórę.

Tak, jak w przypadku pielęgnacji całego ciała, tak i dbając o kondycję rąk warto sięgać regularnie po peeling. Niezależnie, czy będzie to naturalny scrub z dodatkiem cukru do całego ciała czy domowa mieszanka oliwy z oliwek, cytryny i soli, istotna jest systematyczność. Regularny peeling pomoże pozbyć się zgrubiałego, suchego naskórka i pozwoli dotrzeć odżywczym składnikom kremu do głębszych warstw skóry. Dodatkowo, systematyczne stosowanie peelingu na tę część ciała rozjaśni skórę i wygładzi ją, nadając jej młodszy wygląd. Jest to o tyle ważne, że to właśnie zwykle skóra dłoni ulega procesom starzenia najszybciej, ze względu na duże narażenie na czynniki zewnętrzne, ale także niewielką zawartość tkanki tłuszczowej. Z peelingu warto zrezygnować jedynie w przypadku pęknięć naskórka – mechaniczne działanie mogłoby pogłębić drobne uszkodzenia.

Codzienne prace domowe, jak sprzątanie i zmywanie naczyń dodatkowo wysuszają delikatną skórę. Kontakt z detergentami, ale także ze zwykłym mydłem, powoduje stopniowe wysuszanie i podrażnienie naskórka. Warto na czas prac domowych używać ochronnych rękawiczek a dotychczasowe szare mydełko do rąk wymienić na naturalne, wzbogacone olejkami. Pamiętajmy także o dokładnym osuszeniu dłoni po myciu, zwłaszcza, gdy zamierzamy wyjść na dwór. Woda utrzymująca się na powierzchni dłoni, oraz zatrzymująca się w płytkich warstwach skóry, zwiększa swoją objętość pod wpływem ujemnych temperatur, naruszając jej strukturę i prowadząc do pękania i wysuszania naskórka.

Zawsze pamiętajmy o rękawiczkach, wychodząc na dwór. Jeśli jednak zdarzy nam się zapomnieć, po powrocie do domu nie próbujmy gwałtownie ogrzewać zmarzniętych dłoni gorącą wodą czy ciepłem kaloryfera. Szok termiczny, jaki zafundujemy naszej skórze, szybko doprowadzi do jej podrażnienia. Dłonie płuczemy letnią wodą, dokładnie osuszamy a następnie fundujemy im dużą dawkę odżywczego kremu.

Zimą nie zapominajmy także o paznokciach i skórkach. Pielęgnacja paznokci i ich okolic powinna być zwieńczeniem zabiegów stosowanych na ręce. Warto mieć krem i balsam do skórek pod ręką i sięgać po nie w wolnej chwili – taki wypracowany nawyk sprawi, że dłonie odwdzięczą nam się pięknym i młodym wyglądem. Z kolei ładny, energetyzujący kolor paznokci doda atrakcyjności dłoniom oraz poprawi humor w pochmurny, zimowy dzień.