Przez cały rok czekałaś na te dni. Plaża, górskie szlaki, długie wycieczki, a to wszystko w pełnym słońcu. Przez tydzień czy dwa chcesz czerpać z tych ciepłych dni jak najwięcej – wystawiasz twarz ku słońcu, odsłaniasz ciało żeby nadrobić tę większość roku kiedy brakowało Ci naturalnego światła.

Zalety kąpieli słonecznych

Słońce nie tylko nadaje naszej skórze pięknego, złocistego kolorytu, ale ma także korzystny wpływ na funkcjonowanie całego naszego organizmu. Promienie słoneczne  są niezbędne dla procesu syntezy witaminy D, na której niedobory jesteśmy narażeni w chłodne i pochmurne miesiące. Nie dostarczając organizmowi wystarczającej ilości tej witaminy narażamy się na osteoporozę a nasze kości stają się bardziej podatne na kontuzje i złamania. Witamina D pośredniczy w przyswajaniu wapnia, a więc w [przypadku jej braku na uszkodzenia narażone są nie tylko nasze kości, ale również serce. Przebywanie na słońcu dodaje nam energii, uwalniają się endorfiny. Pamiętaj jednak, że promienie słoneczne należy dawkować z umiarem.

Myśl przyszłościowo

 

Skutki zbyt intensywnego opalania nie muszą ujawnić się od razu. Oczywiście, nasz organizm może niemal natychmiast dać nam znać o tym, że przesadziliśmy z kąpielami słonecznymi. Najbardziej popularne są wysuszenie skóry i poparzenia. Jeśli korzystamy zbyt długo z dobrodziejstw pięknej pogody narażeni jesteśmy na odwodnienie i udar (jedno i drugie może być bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia i życia).

 

Nadmierna ekspozycja na promienie słoneczne może przyspieszyć proces starzenia się skóry. Na nic więc zda się profilaktyczna pielęgnacja przeciwzmarszczkowa, jeśli wraz z pojawieniem się pierwszych przebłysków słońca wpadniemy w szał opalania. Promienie UV trwale uszkadzają DNA komórek skóry dając wolną drogę dla wolnych rodników.

 

8 zasad bezpiecznego opalania

  1.        Regularnie badaj znamiona przed i po wakacjach. Dermatolog, onkolog lub chirurg dokładnie przyjrzy się plamkom na Twoim ciele identyfikując i badając podejrzane znamiona oraz wskazując te fragmenty skóry, które potrzebują wyjątkowej ochrony. Obserwuj pieprzyki i przebarwienia po powrocie z wakacji – jeśli uległy powiększeniu, stały się wypukłe lub zmieniły kształt, skonsultuj się z lekarzem.
  2.        Nigdy nie rezygnuj z ochrony przeciwsłonecznej – rodzaj filtra powinna być uzależniona od fototypu Twojej skóry, czasu spędzanego na powietrzu czy wieku (skóra małych dzieci, ze względu na niewielką zawartość melatoniny, jest wyjątkowo podatna na oparzenia).
  3.        Nawet jeśli tęskniłaś za słońcem ogranicz pierwsze kąpiele słoneczne do 15 minut – pozwól przyzwyczaić się swojemu organizmowi do zwiększonej dawki promieniowania UV.
  4.        Pamiętaj, że nałożenie kremu z filtrem wyłącznie na początku dnia lub przed wyjściem na długi spacer lub plażę nie wystarczy. Zabieg ten należy powtarzać przynajmniej kilkukrotnie, co najmniej co 3-4 godziny  – z czasem kremy tracą swoje właściwości ochronne. Z tego samego powodu warto co roku kupować nowe kosmetyki z filtrem.
  5.        Unikaj ekspozycji na promienie słoneczne w godzinach od 11 do 15 (nie bez powodu południowcy w tych godzinach urządzają sobie tzw. sjestę) – słońce wówczas działa z największą swoją mocą.
  6.        Unikaj ciężkiego makijażu i kosmetyków na bazie alkoholu – współdziałanie promieni słonecznych i zawartych w kosmetykach składników chemicznych zwiększa naszą podatność na alergie.
  7.        Jeśli masz wrażliwą lub bardzo jasną skórę nie zapominaj o pokryciu kremem z filtrem również części ciała skrytych pod ubraniem. Bawełna zapewnia nam ochronę na poziomie ok. 8 SPF, przepuszcza jednak część promieni słonecznych.
  8.        Poziom ochrony zależy od grubości warstwy kosmetyku na Twoim ciele – optymalną ilością do zużycia na całe ciało jest około 30 ml.

 

Nie unikaj wysokich filtrów, żaden nie chroni w 100% przed promieniowaniem słonecznym. To nie prawda, że jeśli posmarujesz się „pięćdziesiątką”, wrócisz z wakacji blada – wręcz przeciwnie, zapewnisz sobie równą i trwałą opaleniznę, a co najważniejsze – zachowasz zdrowie!

 

Promieniowanie UVA i UVB

 

Przy doborze kosmetyków do opalania kierujemy się głównie numerem widniejącym na opakowaniu (SPF). Wartość ta jednak mówi nam jedynie o poziomie ochrony przed promieniowaniem UVB odpowiadającego za przyciemnienie (opaleniznę) skóry i syntezę witaminy D. To również promieniowaniu UVB „zawdzięczamy” zaczerwienienia i oparzenie skóry. Środki ochronne jakimi się posługujemy w równym stopniu powinny jednak  zabezpieczać nasze ciało przed promieniowaniem UVA. Na promieniowanie UVA jesteśmy narażeni przez cały rok, nawet w dni pochmurne i chłodne. Przenikają w głąb naskórka, niespostrzeżenie siejąc spustoszenie w naszym organizmie. Jego działanie jest widoczne dopiero w dłuższym czasie po opalaniu, w przeciwieństwie do promieni UVB nie ujawniaj swojej obecności zaczerwienieniem skóry i oparzeniami. Jego działanie jest długotrwałe i to zwiększa podatność na raka, w tym groźnego czerniaka skóry.

 

Ważne jest więc, aby dobierając środek ochronny być pewnym, że zabezpieczy on naszą skórę przed jednym i drugim rodzajem promieniowania UV.

 

Uważaj co jesz

Część spożywanych przez nas składników może posiadać substancje fotoczułe, a więc zwiększające podatność na negatywne skutki działania promieni słonecznych. Do tego typu substancji zaliczany jest dziurawiec – nie zaleca się więc spożywania naparów i innych środków z zawartością tego zioła w okresach zwiększonej ekspozycji na promieniowanie UV. Niektóre rodzaje tabletek antykoncepcyjnych mogą skutkować przebarwieniami skóry a część leków zwiększa ryzyko poparzeń.  Warto więc skonsultować wpływ przyjmowanych środków z lekarzem przepisującym dany środek.

 

Pij dużo wody a także jedz warzywa i owoce bogate w wodę. Wychodząc z domu na dłuższy spacer lub planując spędzić na plaży trochę czasu, weź ze sobą butelkę wody mineralnej. Nie zapominaj też o pięknym kapeluszu (wciąż modne są te z wielkim rondem) oraz stylowych okularach (koniecznie z certyfikatem zaświadczającym o tym, że szkła posiadają filtr UV).