Jesień i zima często kojarzą się z gwałtownym ochłodzeniem, deszczem i poranną szarugą. Warto jednak dostrzec uroki tych pór roku – mnogość kolorowych liści i kasztanów na ulicach lub ulice rozjaśnione śniegiem, odświeżający zapach lasu czy aromat ciepłej jeszcze szarlotki, ciasta śliwkowego i domowych powideł skutecznie poprawiają nastrój i przywodzą na myśl miłe chwile.

Choć na co dzień zwykle nie zwracamy na nie uwagi, zapachy mają duży wpływ na kondycję naszego umysłu i ciała. Aromaterapia nie bez przyczyny zaliczana jest do dziedzin leczniczych. Magia zapachu doceniana była już w starożytności, choć wtedy perfumy (a raczej aromatyczne ekstrakty roślinne z dodatkiem zwierzęcego łoju zwane pomadami) odgrywały rolę nie tyle leczniczą, co mającą na celu podkreślenie statusu społecznego. Perfumowano więc ciała, pomieszczenia i odzież w celu podkreślenia rangi na drabinie społecznej.

Do celów leczniczych olejki eteryczne zaczęły być szerzej wykorzystywane w pierwszej połowie XX wieku, kiedy to współczesny chemik, René-Maurice Gattefossé, przypadkowo zanurzył poparzoną w wyniku doświadczenia chemicznego dłoń w pojemniku z olejkiem lawendowym. Drogą przypadku docenione zostały lecznicze walory destylatu z lawendy. Ten niespodziewany „zabieg” przyspieszył procesy gojenia się dłoni chemika. Przypadkowo  zostały więc odkryte przynajmniej dwie właściwości olejku eterycznego – regenerująca i przeciwzapalna. Późniejsza działalność Gattefossé’a stanowiła podwaliny współczesnych zastosowań aromaterapii.

Powszechnie znane nam olejki eteryczne mają więc nie tylko walory zapachowe, ale również terapeutyczne (stąd nazwa aromaterapia – terapia zapachem, rozumiana przez leczenie olejami eterycznymi). Aromaterapia łączy pozytywny wpływ na samopoczucie, wywołane otaczaniem się pięknymi zapachami z zastosowaniem olejków w łagodzeniu różnych dolegliwości skórnych.

Pod wpływem niektórych zapachów do naszej krwi uwalniana jest serotonina, odpowiedzialna za poczucie szczęścia. Nic dziwnego, ze niektóre aromaty przywołujące dobre wspomnienia potrafią poprawić samopoczucie, złagodzić napięcie i stres.

Największą wartość dla aromaterapii, czyli leczenia zapachem, mają aromaty pochodzenia naturalnego. Olejki eteryczne, stosowane w aromaterapii, pozyskiwane są z różnych części roślin, z kory, kwiatów, liści i łodyg. Wszystkie z nich łączą podstawowe właściwości bakteriobójcze i przeciwzapalne, większość z nich jednak posiada szereg innych korzystnych dla zdrowia cech. W kosmetyce olejki eteryczne najchętniej wykorzystywane są w masażach, kąpielach, okładach, inhalacjach ale umilą także czas, jeśli dodamy je do kominka aromaterapeutycznego lub pot pourri.

Długa, rozgrzewająca kąpiel z lawendą ukoi nerwy po ciężkim, pracowitym dniu. Złagodzi napięcie i ułatwi zasypianie. Z tego też powodu zaleca się skropienie olejkiem lawendowym pościeli. Podobną rolę będą odgrywały kąpiele, masaże oraz pielęgnacja z użyciem kosmetyków z dodatkiem goździkowej nuty. Ze stanami napięciowymi poradzi sobie także otulający zapach cynamonu. Jeśli chcemy poprawić odporność organizmu, warto sięgnąć po kompozycję z zawartością zielonej herbaty, eukaliptusa lub cynamonu. Oczyści powietrze w domu, zabijając wirusy i bakterie. Jest to istotne szczególnie wówczas, kiedy jego mieszkańcy cierpią na sezonowe przeziębienia. Inhalacje z dodatkiem olejku sosnowego lub miętowego wspomogą walkę z wirusami ale również z uciążliwym katarem.

Aromaterapia jest doskonałym lekiem na jesienne smutki. Zapach kwiatu gorzkiej pomarańczy (neroli) pomoże uporać się z lękiem i wprawi nas w miły nastrój.  Zapachy kakao, kawy, karmelu lub miodu umilą wieczór spędzony pod kocem, przy ulubionym filmie. Zastosowane w formie balsamu czy ulubionego napoju zadziałają odprężająco. Ciepłe, otulające aromaty pozwolą oddać się marzeniom przy ciekawej lekturze, ale także przywiodą na myśl dobre wspomnienia.

Aromaty uwalniające się w trakcie codziennej pielęgnacji mogą uprzyjemnić nam początek dnia i sprawić, że będziemy gotowi na podejmowanie nowych wyzwań. Chłodny dzień w domu lub w pracy umili blask i zapach aromatyzowanych świec. Naturalne zapachy mchu, wrzosów, lasu uprzyjemnią rodzinny, jesienny spacer. Odetchnijmy lekkim, chłodnym powietrzem i nacieszmy się tą pełną barw i zapachów porą.